Forum Hufca ZHP Leszno

Rozwijamy skrzydła!
Teraz jest 2 grudnia 2009, o 00:26

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bohater 2009
PostNapisane: 20 kwietnia 2009, o 18:50 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika
 WWW  Zobacz profil

Dołączył(a): 8 sierpnia 2008, o 20:14
Posty: 15
:arrow: 18-19 kwietnia, Dąbcze - Rydzyna

Z mojej perspektywy:
Impreza całościowo udana, jednak jak zwykle nie dało się ustrzec pewnych mankamentów. Od ogółu do szczegółu i chronologicznie w miarę możliwości.

Kadra. Wyróżnienie pozytywne dla Gosi która w każdym momencie dosłownie promieniała uśmiechem, zauważalnie bardziej niż reszta kadry - nie żeby byli jacyś smutni, ale z nią nie mieli szans żadnych. Rispekt za to w natłoku roboty! :D

Trasa. Fajnie by było gdyby wypowiedział się później ktoś z zuchowej, bo zmierzałem harcerską z Kręgiem PWSZ. Odcinki były OK, zdziwił nas brak ludzi na punktach a jedynie koszulki z kopertami (wciąż nie rozumiem czemu podpisanymi, zakładam że chodziło o to żeby każdy brał tylko swoją kopertę, ale rozwiązanie tego typu pierwszy raz widzę, przez startujących uczniów?)

Odcinek drugi z regularnymi punktami i zadaniami terenowo również niczego sobie. Jeśli chodzi o sam program na punktach; przepytywanie z samarytanki rozmija się zupełnie z nauką w działaniu, punkt rozczarował. Poza tym punkty standardowo stawiały na techniki harcerskie i tu mój wniosek - to nie był rajd dla serio harcerzy. Czyli siódmej i jedenastej nie było i z punktu widzenia samych atrakcji stricte rajdowych - nie mają czego żałować, bo musieliby robić po raz enty to co dobrze znają, a po co. Z punktu widzenia kręgu z którym szedłem rzecz sprawdziła się bo większość ekipy mogła się czegoś nauczyć, podobnie z drużynami mniej zaawansowanymi niż wspomniane wcześniej czy uczniami szkół. Zatem target gra.

Opinię poniższą o zadaniu nieprzemyślanym, tępym w celu i infantylnym wg mnie wyedytowano na prośbę dh komendanta.
Największy minus rajdu - co za ... (tak, ...!) wymyślił aby podać do rozszyfrowywania 6 stron morse'a możliwie małą czcionką aby nie było stron 8-9. Przecież to ma taki sens jak pląsanie czegoś non stop przez całą dobę, zamiast wklejać (tak, wklejać!) żywcem tekst z wikipedii, można było go opracować, skrócić do ważnych faktów aby zajmował przynajmniej trzykrotnie mniej. W praktyce większość drużyn olała to (nie dziwię się), jedna gorliwie rozszyfrowała a jedna przepisała po prostu treść wikipedii, chyba kiepskie skutki programu z założenia cech "stymulującego".

Świecowisko - masakra, tradycja kontynuowana na siłę wolałaby eutanazję. Zuchy powinny mieć własną formę w Dąbczu, Harcerze swoją w Rydzynie z zadbaniem o klimat a nie spęd w ciasnej dusznej sali. Brawa dla fałszującego druha prowadzącego świecowisko za nieulękłość wokalną (dla nieumiejących czytać ze zrozumieniem - to akurat była pochwała, na co wskazuje także kolejne słowo...). Przeciwnie, gwizdy dla festyniarskiego klaskania które włączyło się w trakcie którejś piosenki, i przemowy oficjela (hipokryzja w dodatku, że się śpiewa a nie gada). Subiektywne, bo nigdy nie byłem fanem nadmiernego wjeżdzania w zady urzędnikom. To też ludzie i da się im wyjaśnić że między kurtuazją a światem harcerskim do którego jednak dostęp garniturostwa powinien być maksymalnie ograniczony jest granica. Przypomina mi się pewien fajny tekst.

W końcu moja prywatna opinia o działaniu końcowym hufca - mianowicie rozdawaniu sprzętu. Otwarcie magazynu z płaszczami maskami i torbami zadziałało podwójnie - raz mentalnością prymitywnego tubylca przy szwedzkim stole, który bierze ile wlezie bo za darmo (co z tego ze nie zje lub nie potrzebuje), lub bardziej plastyczny przykład zwłaszcza biorąc pod uwagę zuchy - dzieci w sklepie z zabawkami. To zupełnie naturalne z ich strony że wyniosły co mogły. Tylko gdzie szanowne umysły hufcowe w tym widzą cel poza pozbyciem się sprzętu? Ciekaw jestem swoją drogą w ilu domach przytargane przez dzieci maski czy zakurzone płaszcze zostaną zutylizowane w trybie natychmiastowym.

Tadeusz Łopuszański - bohater rajdu tylko dzięki treściom szyfrowanych tekstów, co powinno ukazać organizatorom że ta postać jest maksymalnie wyeksploatowana już i to powinien być OSTATNI rajd sygnowany tym nazwiskiem. Bo bohaterem rajdu były stricte techniki harcerskie.

Pomarudziłem na tematy wg mnie ważne. Rajd jednak całościowo mi się podobał (pomijając infantylność 6 stron kodu) w dużej mierze dzięki ekipie z jaką szedłem, bo jak już pisałem - z jednostką wykształconą w kierunku technik harcerskich... po co? Użytek praktyczny technik ma miejsce na obozie, natomiast sztuka dla sztuki na rajdzie mija się z celem inny niż edukacyjny dla jednostek słabszych. Amen, dziękuję za uwagę.

_________________
~ pwd. Wojciech Chrzan ~ webmaster strony ~ władca marionetek ~ administrator forum ~


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 20 kwietnia 2009, o 23:26 
Offline
 Zobacz profil

Dołączył(a): 20 kwietnia 2009, o 00:42
Posty: 1
3 grosze ode mnie..


pierwszy rajd dla Kręgu i mój z Kręgiem
niesamowici ludzie, i miejsca (tak mam na myśli ambonę, polanke z białymi kwiatkami, i ten piękny i uroczy rów przez który skakalismy;]
niezapomniane przezycia i mniej zapamietane rozmowy nocne "mam prośbę: otwieraj usta kiedy mówisz.."
zabawy "no niestety nie lecisz.." i "kanapki", na które co niektórzy byli odporni
słowem działo się!
ps. a teraz trochę prywaty;p chciałam podziękować wszystkim za wszystko, ale Alicji szczególnie, kochana gdyby nie Ty pewnie juz nigdy nie załozyłabym munduru na siebie..dziekuję:*
a o chuste powalczę! ;)




edit: [bo, opieprz dostałam, że o rajdzie nic nie ma;p ]
na więc tak drogi Wojtku..
się rozpisałeś..
coś al' te 6 str Morse'a ;p
ja jednak o pozytywnych rzeczach, bo uważam, że te są najważniejsze;p
Przybyliśmy, zwiedziliśmy, powalczyliśmy i wygraliśmy:) a był to nasz debiut, przypominam!
tak więc hip-hip huraa bo: "Kto wygrał!?.." ;)


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 21 kwietnia 2009, o 01:02 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika
 WWW  Zobacz profil

Dołączył(a): 8 sierpnia 2008, o 20:14
Posty: 15
Pewnie że pozytywy ważne, nie brakowało ich, skoncentrowałem się na błędach aby wyciągnąć z nich wnioski i uniknąć w przyszłości. (:

I przy tej okazji przypomniałaś mi - brak ankiety ewaluacyjnej na końcu, krótkiej oceny rajdu, możliwości przekazania uwag anonimowo od uczestników dla organizatorów. Podstawa organizacyjna aktualnie jak dla mnie.

_________________
~ pwd. Wojciech Chrzan ~ webmaster strony ~ władca marionetek ~ administrator forum ~


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 21 kwietnia 2009, o 16:35 
Offline
 Zobacz profil

Dołączył(a): 19 marca 2009, o 21:48
Posty: 2
Kilka groszy od leona :)

Raj był taki sobie, pierwszy po którym mnie nogi nie bolą :)
Trasa: Była to chyba najdłuższa trasa jaką pamiętam. Ale (droga) fajna.

Najlepszym wydarzeniem były rozmowy Nocą, a co do "Otwieraj chociaż usta jak mówisz" czy jakoś tak to co, zmęczony byłem.


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 29 kwietnia 2009, o 22:18 
Offline
 Zobacz profil

Dołączył(a): 22 września 2008, o 11:46
Posty: 3
Czuwaj! Druhu webmasterze
Jedną mam uwagę do druha wypowiedzi, jest ona obarczona brzydkim
bączkiem, którego trzeba posprzątać. Chodzi mi mianowicie o określenie
użyte w wypowiedzi. W myśl dobrych obyczajów i mając na uwadze
zasady kultury osobistej nie należy nazywać ludzi "kretynami".
Jest to określenie obraźliwe i budujące niezgodę.
TO DRUHA ZADANIEM JEST STAĆ NA STRAŻY TYCH ZASAD.
Jestem instruktorem i zależy mi na dawaniu młodym ludziom dobrych wzorców.
Być może ktoś nazwie to cenzurą, ale nasza strona to nie "Pudelek".
Czuwaj
DziDziA

Odp. Zgodnie z uwagą - posprzątano. (dop. taiffun)


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 30 kwietnia 2009, o 01:04 
Offline
Avatar użytkownika
 Zobacz profil

Dołączył(a): 30 kwietnia 2009, o 00:47
Posty: 2
No więc po wielu trudach, dniach zajętych zupełnie czymś innym w końcu dotarłam na to forum by powiedzieć, co ja myślę o rajdzie. Ci, którzy mnie znają wiedzą, że mówię co myślę a więc do rzeczy. Rajd, którego byłam współorganizatorem był dla niektórych jak tu pisali prosty, a dla niektórych nie (np. dla tych którzy w ogóle pierwszy raz brali w nim udział). Nie mam zamiaru się tłumaczyć, bo każde zadanie było sprawdzeniem Was harcerzy, czy wiecie kto to Łopuszański ale nie tylko. Zadania na trasie harcerskiej jak dla mnie były dość ciekawe i stwierdzenia, że drużyny których nie było by się nudziły wydaje mi się, że jest nie na miejscu. Bo weźmy chociaż drużynę, która brała udział w rajdzie, sam drużynowy Dh Grzegorz mówił, że jego harcerki wyznaczają azymuty za pomocą zegarka a na tym punkcie na rajdzie zdobyły mało punktów bo pomyliły się.(mam nadzieje, że dh Grzegorz się na mnie nie obrazi, że przytoczyłam ten przykład) Nie ma ludzi doskonałych i nikt nie jest idealny, dlatego my jako harcerze powinniśmy to wiedzieć, bo ciągle się rozwijamy i powtarzamy to czego się dotychczas nauczyliśmy. Ogólnie nie słyszałam jakiś nie miłych słów w stosunku do komendy czy organizacji. Fakt trzeba przyznać, że na trasie harcerskiej Dąbcze->Rydzyna zginęły z jednego punktu koperty ale daliśmy radę i w ostateczności każdy patrol otrzymał zadanie. Miałabym tylko taką prośbę, jestem osoba otwartą na słowa krytyki i jeśli ktoś uważa, że coś jest zrobione nie tak, albo powinno byc zrobione inaczej to może mi to normalnie powiedzieć, bo jeszcze nie ogłuchłam i nie trzeba na mnie krzyczeć. Tak na marginesie to chciałam jeszcze dodać, że zawsze wszystko łatwiej się krytykuje jeśli się tego nie robi, łatwiej dostrzega się błędy w czyimś postępowaniu a niżeli w swoim.

P.S. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy pomogli nam w organizacji tego rajdu, nie będę wymieniać, bo jeszcze kogoś pominę i się ta osoba na mnie obrazi. Chciałabym również podziękować tym, którzy mieli odwagę i powiedzieli co myślą na temat rajdu. I taka mała dygresja jeszcze na sam koniec, zanim coś powiecie zastanówcie się dwa razy, bo słowa bolą czasami bardziej niż czyny. Pamiętajcie, że kiedyś ja będę obserwować Was jak organizujecie Rajd i tez powiem co myślę;) <tylko ja powiem nie będę krzyczeć>

Czuwaj!


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 13 czerwca 2009, o 21:25 
Offline
 Zobacz profil

Dołączył(a): 13 czerwca 2009, o 21:06
Posty: 2
druhu Wojtku czekam na rajd przygotowany przez druha , bo jakos nie moge sobie przypomniec zadnego rajdu przygotowanego przez druha,jezeli chodzi o mnie i o moich harcerzy to ten rajd był ciekawszy niz ostatnie, bo ile razy mozna przerabiac te same gry o Rydzynie i Łopuszanskim.
Jako dinozaur z 15 letnim stazem w harcerstwie moze czegos jeszcze nie wiem o rajdach ,ale mam nadzieje
ze druh mnie oswieci , moze jeszcze w tym roku.
Właśnie wrociłem z zastępem z 51 Rajdu Świętokrzyskiego i ten rajd druhowi tez by sie niespodobał bo na trasie nie było ani jednego pytania z harcerstwa ani o Górach Świetokrzyskich, ale byli za to bardzo fajni ludzie z całej Polski.
Druhu na rajdy chodzą ci którzy chcą, a ocena rajdu jezeli jest to raj cykliczny to są wszyscy ci którzy przyjdą na niego za rok , i my na nim bedziemy jako druzyna.
pozdrowienia dla druha


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 13 czerwca 2009, o 22:25 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika
 WWW  Zobacz profil

Dołączył(a): 8 sierpnia 2008, o 20:14
Posty: 15
Taiffun napisał(a):
...Rajd jednak całościowo mi się podobał...

pajak napisał(a):
...ten rajd druhowi tez by sie niespodobał...

To właśnie pokazuje że mamy niestety niski poziom zrozumienia siebie nawzajem.

W ocenie porównawczej (poza tegorocznym byłem jeszcze na dwóch poprzednich bohaterach) lepszy wg mnie był rajd z 2008 roku ze względu na elementy fabularne.

pajak napisał(a):
...na trasie nie było ani jednego pytania z harcerstwa ani o Górach Świętokrzyskich, ale byli za to bardzo fajni ludzie z całej Polski

Nie było mnie, nie wiem jak było na rajdzie świętokrzyskim, ale to chyba dobrze że punkty bazowały (jak mniemam) na działaniu a nie gadaniu, na przykład "jak rozpalić ognisko/udzielić pomocy". Uczenie przez praktykę jest lepsze. I znów mam wrażenie że się nie rozumiemy tak naprawdę...

Fajni ludzie są atutem, absolutnie się zgadzam, problem tylko wtedy gdy uczestnicy są główną i jedyną atrakcją sami w sobie dla siebie. Organizatorzy rajdu jak nazwa wskazuje przygotowują rajd a nie uczestników. ;-)

Organizując zaproszę, absolutnie. :)

_________________
~ pwd. Wojciech Chrzan ~ webmaster strony ~ władca marionetek ~ administrator forum ~


Góra
 
 Tytuł: Re: Bohater 2009
PostNapisane: 14 czerwca 2009, o 15:09 
Offline
 Zobacz profil

Dołączył(a): 13 czerwca 2009, o 21:06
Posty: 2
mam nadzieje druhu, ze na samym zaproszeniu sie nie skończy,


Góra
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 2 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group  
Design By Poker Bandits  
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL